sobota, 21 października 2017

"Tak trudno być mną!" - Dagmara Półtorak


"Tak trudno być mną!"
Autor: Dagmara Półtorak
Wydawnictwo: W.A.B
Liczba stron: 336

"Tak trudno być mną!" to obyczajowa powieść napisana przez Dagmarę Półtorak w 2010 roku. 
Pewnie raczej nie sięgnęłabym po tego rodzaju książkę, gdyby nie fakt, że dostałam ją w prezencie. Pierwszy raz przeczytałam ją w 2014 roku we wakacje i niezmiernie się cieszę, że wpadła mi w ręce – zauroczyła mnie. :)

Główna bohaterka ma dwadzieścia dwa lata. Mieszka ze swoją rodziną w "Domu Wariatów", jest studentką i nie do końca wie czego chce, co jest zupełnie normalne w jej wieku. Ma dwoje przyjaciół, prowadzi pamiętnik  dzięki czemu łatwiej można wejść w historię, która zaczyna się 22 lutego, w dniu jej urodzin.

Przez pierwsze sto stron książka zbytnio mnie nie zainteresowała, jednak wyznaję zasadę, że jeśli się zaczyna coś czytać, to powinno się ją przewertować do końca. Przecież : akurat mogło się trafić na zły dzień, moment i dlatego historia nas nudzi, albo początek może rozwijać się niezwykle wolno, a w późniejszych rozdziałach akcja wciąga, albo czasem potrzeba chwili na zaznajomienie się ze stylem pisarki, pisarza, aby w pełni wejść w temat. 

Z czasem powieść zaczęła mi się co raz bardziej podobać.
Była napisana w niezwykle humorystyczny, przerysowany, groteskowy sposób – to na pewno ją wyróżnia na tle innych obyczajówek. Poruszała tematy lekkie, czytając ją, umysł odpoczywał, można było się zrelaksować i skupić się tylko na czytaniu – ewentualnie opalaniu na plaży, jak było w moim przypadku ;)

Komu polecam?
Osobom łaknącym niewymagającej lektury, pragnącym odpocząć i po prostu dobrze się bawić przy czytaniu. Możliwe, że w bohaterce odnajdą cząstkę siebie. Spodobała mi się również naturalność osób i ich relacji, w których nie było nic naciągającego.

Ulubione cytaty:
"Może czasami miłość się po prostu zjawia, czy tego chcemy czy nie. I czasami to, co wydaje nam się, że czujemy, nie jest tym, co czujemy na prawdę".- "Wdech-wydech. Jestem zrelaksowana. Jestem spokojem. Zaraz tam wejdę i pokażę im, co to znaczy być spokojem". 
"Pomijając irytujący charakter, kretyńskie zachowanie i gacie w łosie, to jest całkiem fajnym facetem (...). Który może nie jest najwspanialszym mężczyzną na świecie, ale który w tej chwili jest jedynym, jakiego chcę".
"I wcale mi się nie podoba. Te jego ciemne włosy okalające twarz, brązowe oczy i głębokie spojrzenie, te silne ręce i łydki owłosione bardziej niż moje.
Niech to szlag."

Polecam !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz