poniedziałek, 11 września 2017
"P.S. I Like You" - Kasie West
"P.S. I Like You"
Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 392
Już od kilku miesięcy chciałam przeczytać, którąś z książek napisanych przez Kasie West. Zastanawiało mnie jaki ma styl pisania, jakie tematy porusza, no i czy powieści są dobre.
Jako pierwszą udało mi się przewertować "P.S. I Like You".
Główną bohaterką jest Lily Abbot, pod wieloma względami postać nietuzinkowa. Interesuje się muzyką, lubi grać na gitarze oraz pisać teksty – zwłaszcza na nieciekawej lekcji chemii, ponad to oryginalnie się ubiera, słucha niszowych zespołów i posiada absorbującą rodzinę.
Pewnego razu, na wspomnianej już chemii, napisała kilka słów tekstu piosenki. Bardzo się zdziwiła, kiedy następnego dnia ktoś jej odpisał – i tak zaczęła się przygoda z karteczkową korespondencją...
Najtrafniejszymi określeniami tej książki byłyby wyrazy: urocza, lekka, rozkoszna lub słodka.
Pomimo tego, że historia była przewidywalna, nie mogłam się od niej oderwać, gdyż za bardzo chciałam się dowiedzieć, czy moje przypuszczenia na jej temat są słuszne.
Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy wciągnęły mnie rozterki nastolatki, ponieważ na początku powieśc, główna bohaterka nie zrobiła na mnie zbyt dobrego wrażenia. Denerwował mnie język w jakim się wypowiadała oraz jej zachowanie (nie adekwatne do wieku). Z czasem jednak troszkę zmieniłam do niej podejście i już czytało mi się lepiej.
Tak jak Lily, z niecierpliwością czekałam na kolejny list, rozdział i słowa, więc wydaje mi się, że Kasie West dopięła swego ;)
Podobało mi się z jaką lekkością autorka przemyciła puentę powieści oraz to, że poruszyła nie tylko wątek pierwszych szkolnych miłości, ale też prawdziwej, czystej przyjaźni, samotności czy porzucenia.
Podsumowując, historia ani razu mnie nie zaskoczyła, ale bardzo miło spędziłam przy niej wieczór. :)
P.S. Czyta się ją błyskawicznie.
Ulubione cytaty:
"Jestem przewrażliwiona. Zwłaszcza na punkcie rzeczy, które wiele dla mnie znaczą. Chciałabym zatrzymać je przy sobie, nigdy się z nimi nie dzielić, nie dając nikomu okazji do tego, żeby mnie osądził".
"Nigdy nie warto nikogo sądzić po pozorach".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz